Papież Benedykt XVI przekazał 50 tysięcy euro na rzecz powodzian w Polsce. Pieniądze na rzecz diecezji które najbardziej ucierpiały, zostaną przekazane za pośrednictwem Caritas Polska.
IMGW przestrzega przed opadami deszczu, które nadciągają nad południe Polski. Opady wystąpią w nocy ze środy na czwartek. Według prognoz, będą to opady ciągłe. Miejscami spodziewane są intensywne burze. W tych miejscach opady deszczu wyniosą do 25 milimetrów na centymetr kwadratowy. W Bieszczadach mogą wystąpić opady gradu. Synoptycy nie prognozują, by deszcze spowodowały znaczne podniesienie poziomu rzek na południu.
Papieska Rada „Cor Unum” napisała w specjalnym liście do Episkopatu, że dar ten wyraża bliskość papieża z poszkodowanymi przez powódź, a także jego ojcowską zachętę i uznanie dla tych, którzy hojnie udzielają im pomocy.
Wcześniej przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski arcybiskup Józef Michalik zaapelował do biskupów diecezjalnych o ogłoszenie zbiórki ofiar do puszek na rzecz powodzian. W niektórych diecezjach odbyły się one w niedzielę 23 maja, w innych pieniądze będą zbierane w najbliższą niedzielę 30 maja.
Dotąd Caritas Polska przekazała na rzecz poszkodowanych w wyniku powodzi ponad milion dwieście tysięcy złotych. Środki trafiają do potrzebujących za pomocą diecezjalnych Caritas. Dotychczas dzięki charytatywnym sms-om udało się zebrać około 3 milionów złotych. Pieniądze te zostaną przeznaczone na pomoc długofalową, w tym odbudowę zniszczonych domów.
Groźne deszcze
Obecnie czoło fali kulminacyjnej na Wiśle dochodzi do Tczewa. IMGW prognozuje, ze czoło fali powodziowej dotrze do Bałtyku już jutro. Szacuje się, ze fala kulminacyjna powinna spłynąć do morza w ciągu trzech dób. W Warszawie Wisła opadnie poniżej poziomu alarmowego we czwartek. Fala kulminacyjna na Odrze znajduje się obecnie w pobliżu miejscowości Bielinek i dotrze do Bałtyku dopiero 3 czerwca. Na Warcie kulminacja fali powodziowej znajduje się w Śremie. IMGW zdementowało doniesienia niektórych mediów, według których instytut nie przedstawił odpowiednio wcześnie informacji na temat intensywnych opadów deszczów na południu kraju.

Na mechanizm natychmiastowej pomocy związanej z powodzią zostanie przeznaczone 2 miliardy złotych – poinformował premier Donald Tusk. Zaplanowano przesunięcia w budżecie, dzięki którym pomoc trafi dla dotkniętych żywiołem.
Szef MSWiA Jerzy Miller podziękował wszystkim służbom za poświęcenie i wrażliwość na ludzkie cierpienie podczas walki z powodzią. Jak mówił podczas konferencji prasowej w Warszawie, zdaliśmy egzamin jako społeczeństwo. Minister wyjaśnił, ze przeważająca większość osób ewakuowanych z zalanych terenów znalazła bezpieczne schronienie u rodziny i sąsiadów.
Minister poinformował, ze czoło fali kulminacyjnej na Wiśle zbliża się do Tczewa. Dodał też, ze w rejonie Warszawy poziom wody opada bardzo powoli. W okolicy Sandomierza stan rzeki zmniejszył się o metr. Jednak szef resortu spraw wewnętrznych i administracji apelował o ostrożność do tych, którzy chcą już wracać do domów. Jak tłumaczył, woda mogła spowodować powstawanie niewidocznych, groźnych wyrw i dziur. Jerzy Miller prosił powodzian, którzy chcą wrócić do swych gospodarstw, o szczególna cierpliwość i o to, by nie robili na własną rękę.
Walka ze skutkami żywiołu trwa
Szef MSWiA zapewnił, ze na wszystkich terenach dotkniętych żywiołem zapewniono dostęp do czystej wody pitnej. Jak dodał, służby sanitarne cały czas kontrolują sytuacje w wodociągach na zalanych terenach. Pracują też, usuwając zdechłe zwierzęta, tak by padlina nie stanowiła ryzyka wystąpienia epidemii.
Władze gmin walczą też z bobrami, które niszczą wały przeciwpowodziowe. W gminie Cedry Wielkie naliczono ich co najmniej kilkanaście. Wczoraj, zezwolenie na odstrzał bobrów i niszczenie ich nor wydala Regionalna Dyrekcja Ochrony Środowiska w Gdańsku.
Fala powodziowa przechodzi przez Pomorze bardzo łagodnie. Mimo przekroczonych stanów alarmowych, woda nigdzie nie przelewa się przez wały. Jak informuje Waldemar Świąder z Centrum Zarządzania Kryzysowego Pomorskiego Urzędu Wojewódzkiego, stany wody utrzymują się na poziomie alarmowym, ale już nie rosną.
Gdynia zaprasza dzieci powodzian. Miasto chce zapewnić w lipcu dwutygodniowy wypoczynek nad morzem setce dzieci z najbardziej zniszczonych przez katastrofę rejonów. Gdynia zorganizuje transport w obie strony, pobyt z pełną opieka wychowawcza i psychologiczna, a także liczne atrakcje. Gdy tylko opadnie fala powodziowa, samorząd planuje konsultacje w tej sprawie z gminami z poszkodowanych rejonów.
źr. polskieradio.pl
fot. Caritas Diecezji Sandomierskiej







